kawały

Dowcipy: o blondynkach, brunetki, inteligencja




Jak mądra blondynka odkręca żarówkę? - Stoi trzymając żarówkę i czeka, bo wie ze Ziemia się kręci!
Młody mąż wraca do domu z pracy, patrzy, a jego żona - blondynka - spazmatycznie szlocha. - Czuję się okropnie - mówi do niego - Prasowałam twój garnitur i wypaliłam wielką dziurę na tyle twoich spodni. - Nie przejmuj się tym - pociesza ją mąż - Pamiętasz, mam drugie spodnie do tego garnituru. - Tak, na szczęście! - mówi żona wycierając łzy - Dzięki temu mogłam naszyć łatę.
Brunetka pyta się blondynki: - Czym różni się strona od kartki? Blondynka myśli... po chwili mówi: - Wiem! Kartka jest w zeszycie, a strona w książce!
Siedzą dwie blondynki na przystanku i rozmawiają: - Na jaki tramwaj pani czeka? - Na dwudziestkę. - Ale przecież dwudziestka jeździ tylko w dni świąteczne, a dziś jest wtorek. - Ale ja mam dziś urodziny!