kawały

Dowcipy: o dzieciach, dzieci




Rozpaczliwie płaczącego syna pyta się ojciec: - Dlaczego płaczesz synku? - Zgubiłem moje 10 złotych - odpowiada syn. - Nie płacz, dam ci 10 złotych. Dziecko się uspokoiło, a po chwili wpada jeszcze w większą rozpacz. - Co się stało synku? - pyta ojciec. - Gdybym nie zgubił tamtych 10 złotych, to miałbym teraz 20!
Rozmawiają dzieci w przedszkolu: - Mój tata jest pilotem - chwali się jeden. - A mój tata pilotem włącza telewizor! - mówi drugi.
Uczeń zatrzymuje na drodze samochód: - Proszę Pana, niech Pan mnie podwiezie do szkoły! - Niestety, chłopcze, jadę w przeciwnym kierunku. - Tym lepiej! - odpowiada chłopiec.
Do państwa Kowalskich przychodzi ksiądz po kolędzie. Ksiądz daje dziecku obrazek, dzieciak się pyta: - Masz jeszcze? Ksiądz daje jeszcze więcej dziecku obrazków, dzieciak sie pyta: - A nie masz może z pokemonami?
List z wakacji: Tutaj jest pięknie, jestem bardzo zadowolony, dużo leżę i odpoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie. P.S. Co to jest epidemia?