kawały

Dowcipy: o policjantach, komisariat

Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby. - Gratuluję - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowcą który przejechał nową szosą. Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi! Obok pojawia się reporter i pyta: - Na co wyda pan te pieniądze? - No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy... Żona kierowcy z przerażeniem - Niech pan go nie słucha, jak sobie popije to zawsze mówi od rzeczy. W tym momencie do rozmowy włącza się teściowa: - A mówiłam, żeby nie kraść tego samochodu! Na dokładkę z bagażnika wychodzi dziadek i pyta: - Co już Austria???
Do policjanta na skrzyżowaniu podchodzi chłopaczek z czapką policyjną. - Czy to pana czapka? Policjant łapie się za głowę i mówi: - Nie, ja swoją zgubiłem.
Policjant zatrzymuje kobietę: - Proszę pani, na tej ulicy obowiązuje ruch jednokierunkowy. - A czy ja jadę w dwóch kierunkach?
Na rogu stoją dwaj policjanci i pies. Do psa podchodzi mały chłopczyk i zaczyna pilnie przyglądać się brzuchowi psa. I patrzy... I patrzy... Na to policjanci: - Synku, co ty chcesz od tego psa? - A no bo mi kolega powiedział, że tu jest pies z dwoma kut*.*mi.
-Dlaczego wozy policyjne jeżdżą tak szybko? -Żeby policjanci nie zapomnieli dokąd i po co jadą!
-Przestępstwa dokonano w nocy z piętnastego na szesnastego lipca. -Przepraszam, ale nie dosłyszałem, w nocy z piętnastego na którego?
-Tu centrala do wszystkich radiowozów przed hotelem "Continental" spaceruje naga kobieta. Niech najbliższy patrol podjedzie i zabierze ja stamtąd. Tylko niech nie jadą tam wszyscy naraz tak jak poprzednim razem.
Policjant A kupił puzzle, spotkał drugiego (B). A: Wiesz, kupiłem sobie puzzle. B: No i co? A: Wiesz ułożyłem w trzy dni- tak, tak, w trzy dni!!! B: No i co z tego, niektóre układa się krócej A: Ale nie o to chodzi, na pudełku pisało "od trzech do pięciu lat", a mi tak szybko poszło!
Policjant zatrzymuje w mieście samochód prowadzony przez kobietę. -Przekroczyła pani sześćdziesiątkę... -Ależ skąd panie władzo, to ten kapelusz tak mnie postarza.
Idzie dwóch policjantów, nagle jeden zauważa człowieka lecącego na lotni. - Zobacz jaki ptak!!! - A jaki drapieżny, wczoraj trzy razy do niego strzelałem zanim człowieka wypuścił.