kawały


Rozmawia dwóch informatyków: - Wiesz, wczoraj moja babcia miała urodziny - Tak? A ile lat skończyła? - 64. - No proszę, taka ładna okrągła rocznica!

Losowe dowcipy w tej kategorii

Co robi informatyk, budząc się na kacu? - Testuje pamięć.
Wsiada informatyk do taksówki. Taksiarz pyta: - Dokąd jedziemy? - 192.168.4.1
Rozmawiają dwaj informatycy: - Komputer to taka wspaniała rzecz! Zupełnie nie rozumiem, jak nasi przodkowie mogli żyć bez niego. - Nie mogli. Przeciez wszyscy poumierali.
Tata jak przyszedłem na świat? - No dobrze mój synu, kiedys musielismy odbyć tę rozmowę: tata poznał mamę na chatroomie. - Pózniej tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory sticka. - Jak tata był gotowy z uploadem zauważylismy, że nie zainstalowalismy żadnego firewalla. - Niestety było już za pózno, żeby nacisnać cancel albo escape, a potwierdzenie Chcesz na pewno sciagnać plik? już wcześniej skasowalismy w ustawieniach. - Mamy antywirus już od dłuższego nie był uaktualniany i nie poradził sobie z taty robakiem. - Wiec nacisnęlismy klawisz Enter i mama dostała komunikat: Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesięcy.
Jedna z korporacji branży IT opracowała dyski twarde o nieskończonej pojemności. Mają trafić na rynek jak tylko skończą się formatować.
Rozmawia dwóch informatyków: - Wiesz, wczoraj moja babcia miała urodziny - Tak? A ile lat skończyła? - 64. - No proszę, taka ładna okrągła rocznica!
Był sobie młody człowiek, który obiecał sobie zostać wielkim pisarzem. Mówił, że chce pisać rzeczy, które będzie czytał cały świat, rzeczy, które poruszą ludzi aż do głębi, rzeczy, które będą sprawiały, że będą krzyczeć, płakać, zwijać się z bólu i wściekłości! Teraz pracuje on dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach.
Z pamiętnika informatyka: przychodzę do domu, patrzę, a tam moja żona leży z jakimś gościem w łóżku, a oczy u nich jakieś takie chytre. Patrzę do komputera - faktycznie, zmienili hasło!
Samochodem jedzie chemik, mechanik samochodowy i informatyk. Nagle samochód staje bez powodu w szczerym polu. Każdy z pasażerów próbuje na swój sposób wyjaśnić przyczynę awarii: - chemik - to pewnie problem mieszanki paliwowej. - mechanik samochodowy - to pewnie problem silnika. - informatyk - a może wyjdźmy i wejdźmy jeszcze raz?
Wchodzi mężczyzna do kawiarenki internetowej i pyta : - Czy sa wolne komputery? - Nie - mamy same szybkie.